Szkice węglem, Bartek Zwycięzca; Sienkiewicz Henryk

Cena brutto

3.00 

Dostępność
Tylko 1 szt.

1 w magazynie

Opis produktu

Wielki pisarz doby pozytywizmu starał się zwrócić oczy opinii publicznej na twardy i nieubłagany los najsłabszych jednostek ówczesnego społeczeństwa. Przeważnie byli to przedstawiciele stanu chłopskiego. „Szkice Węglem” nie wyłamują się z tej koncepcji. Przyznam się, że czytanie w obecnych czasach tragicznych nowel Sienkiewicza jest trudne. Współcześnie jesteśmy nauczeni historii z happy endem, historii sukcesów i przykładów wydźwignięcia się poszczególnych jednostek z trudnych sytuacji. Autor Trylogii jednak takiej nadziei nie daje i z całą naturalistyczną brutalnością opisuje drogę męki bohaterów, aż do sromotnego końca.
Szkice Węglem wstrząsnęły mną tym bardziej, że wiele elementów tamtej rzeczywistość przetrwało oczywiście w zmienionej formie do naszych czasów. Główna negatywna postać noweli, pisarz gminny Zołzikiewicz, przypomina mi współczesnych prowincjonalnych kacyków, którzy za pomocą matactwa, taniego cwaniactwa i plugawych układzików, wykorzystują swoją przewagę i bezwzględnie żerują na słabości i niewiedzy innych. Sam stan chłopski opisany w noweli nie umiał, a co gorsza nie chciał bronić poszczególnych swoich członków. Do dnia dzisiejszego pozostała w naszym społeczeństwie ta naleciałość. Z czasów mojej młodzieńczej emigracji zarobkowej, większość Polaków traktowała siebie na obczyźnie jako wrogów, konkurentów, napastników i ofiary ku uciesze obcych, którzy skrzętnie to wykorzystywali.
Ostatnia sprawa dotyczy tragicznego losu głównej bohaterki – chłopki Rzepowej. Jej syzyfowa walka ze wszystkimi środowiskami i administracyjnymi instancjami w sprawie dotyczącej jej męża niezwykle wzrusza. Wiejska młoda kobieta, z małym dzieckiem na ręku tuła się po wszystkich możliwych instancjach i żebrze o pomoc. Nie pomagają jej ani ziomkowie chłopi, ani dwór, ani ksiądz, który ponadto swoją odmowę pomocy, tradycyjnie jak przystało na sługę kościoła, poparł pretensjonalną połajanką i wspomniał tak na wszelki wypadek o piekle, aby udręczona kobieta nie zhardziała zbytnio. Postać Rzepowej jest jedną wielką alegorią dla smutnego losu kobiet w postfeudalnych społeczeństwach ówczesnej Europy.
Lektura tej książki nie jest budująca ani przyjemna. Ale polecą ją każdemu, kto zmaga się ze zniechęceniem do współczesności, jest zblazowany i rozgoryczony. Nasze dzisiejsze problemy są po prostu śmieszne w obliczu klęsk jakie musieli znosić nasi pradziadowie. [Paweł z LubimyCzytać]

Szczegóły

Numer katalogowy 20120920393
Miejsce wydania Warszawa
Rok wydania 1946
Waga 0,145
Format 19,5
Ilość stron 174
Oprawa brak okładki
Stan produktu marny, zabrudzenia, pożółkłe strony, brak okładki
Stawka VAT 23

Produkty pokrewne

Copyrights 2018. Barbara H.U.P.

Realizacja: Easysite.pl