| Cena brutto | 10.00 zł |
| Dostępność | Tylko 1 szt. |
| Cena brutto | 10.00 zł |
| Dostępność | Tylko 1 szt. |
1 w magazynie
Akcja toczy się w Pradze, Londynie i kilku innych miejscach, w czasach CSRS (wspomniana jest milicja; najpóźniejsza zaś data, jaka pada w książce, to rok 1935).
Narratorem jest Tomek Janda z klasy VI A w szkole w Pradze. „Oprócz książek o Indianach lubię kryminały, a już najbardziej te, w których występuje Sherlock Holmes”. Już na wstępie otrzymujemy informację: „Doktor Watson wyjechał do Australii, a Sherlock Holmes napisał do mnie, bym natychmiast przyjechał do Londynu pomagać mu w rozwiązywaniu detektywistycznych problemów. No więc pojechałem …”. Pojechał oczywiście tylko w swojej wyobraźni. Razem ze słynnym detektywem zaczął rozwiązywać zagadki kryminalne, a było ich aż 14. Współpraca układała się im dobrze, bo chłopak znał metody Sherlocka i umiał się do niego dopasować. „Znajduje ślady, tylko że nikt nie wie, jakie ślady, bo przecież Holmes nie jest głupi, żeby komuś o tym opowiadać, a potem przyjeżdża inspektor Lestrade i wszystko plącze, doktor Watson też wszystko plącze, bo oni obaj się w niczym nie orientują, ponieważ tylko Sherlock Holmes orientuje się we wszystkim, bo jest absolutnie najmądrzejszy. A Sherlock Holmes nic nie mówi, gra na skrzypcach, wypala funt tytoniu i wypija dwa wiadra kawy. Potem idzie i jakby nigdy nic łapie zbrodniarza i wszystko wyjaśnia, a wtedy wszyscy się dziwią”.
A jakie to sprawy rozwiązują obaj detektywi? Odpowiem jednym słowem: absurdalne! Reszta niech pozostanie milczeniem. W książce regularnie pojawiają się wtręty odnośnie spraw szkolnych Jandy, w których głównymi bohaterami są jego nauczyciele o ciekawych przezwiskach: Szeryf, Widmo, Broszka, Fifinka. Ponadto w zagadkach „kryminalnych” pojawiają się osoby o ciekawych nazwiskach: Włoch Macaroni, Xaver Ypsylon, Mixed Picles, Angelina Massacrini. Choć to powieść dla dzieci pojawiły się też dwie wstawki „alkoholowe”: 1. Substancja o nazwie opijum – nie ma jednak nic wspólnego z opium. Kropelka tego specyfiku, dodana do napoju, sprawia, że każdy człowiek go spożywający natychmiast się upija. Wg mnie powinno się to nazywać upijum. 2. Przepis na wino (!!!): „Daję jedną trzecią pięciolitrowego gąsiorka głogu i wlewam do tego przestudzoną, gotowaną wodę, w której trzeba uprzednio rozpuścić kilo cukru w kostkach. Kupuję drożdże w drogerii i na koniec noża dodaję do wina, zostawiam to wszystko sześć tygodni pod czopem fermentacyjnym, a potem ściągam do butelek” .
| Numer katalogowy | 20000095176 |
| Miejsce wydania | Warszawa |
| Rok wydania | 1969 |
| Waga | 0,190 |
| Format | 19,5 |
| Ilość stron | 200 |
| Oprawa | kartonowa miękka, obwoluta |
| Stan produktu | dobry, niewielkie zabrudzenia, pożółkłe kartki |
| Stawka VAT | 23 |
Copyrights 2018. Barbara H.U.P.
Realizacja: Easysite.pl